Dzisiaj piosenka ze słowami Krzysztofa Kamila Baczyńskiego „Bez imienia”. Świat ciągle jest na krawędzi apokalipsy, a zło staje się normą. Słowa wciąż aktualne choć napisane w 1941 roku w okupowanej Warszawie. Zapraszam do słuchania. 

Radosław Świderski

 

Muzyką zajmuję się od lat 80. Kiedy „nauczyłem się grać na gitarze”, poznałem kilka akordów i nie tylko chciałem grać na gitarze ale też na bębnach. Pierwszym instrumentem był stary używany Polmuz. Pierwszy skład zespołu to byli ludzie ze szkoły średniej i wspólnie uczyliśmy się piosenek zasłyszanych w radiu. Były to lata osiemdziesiąte więc nie było łatwo, bez znajomości nut i w ogóle braku kwitów w tym czasie. W radiu i telewizji też nie wszystko leciało. Wszystko rozkminiało się ze słuchu. Człowiek po prostu grał jak mu serce podpowiadało, bez żadnych szkół muzycznych. Perkusja stała w garażu i miałem ciągły dostęp do instrumentu. Uczyłem się sam z radia i płyt winylowych.

Radek Świderski Poezja Projekt

Poezja Krzysztofa Kamila Baczyńskiego

Ogłoszenia

 

 

 

powrót


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *